Mój przyjaciel pies.




W recenzji książki N. Sparks'a Anioł Stróż wspominałam o tym jak ogromnym marzeniem dla wielu z Nas jest posiadanie własnego psa. Pisząc tamten post sama byłam 15 dniową mamą szczeniaczka. Po przeczytaniu wspomnianej wyżej książki byłam pod wrażeniem jak ludzkie było zachowanie pupila bohaterki. Nie zdawałam sobie sprawy, że kiedy mój szczeniaczek dorośnie nie będzie w niczym gorszy od niego.



Ludzie ponoć dzielą się na psiarzy i kociarzy.

 

W większości przypadków to rzeczywiście prawda. Mam również dwa koty, jeden z nich potrafi nawet otwierać drzwi. Jednak nie oszukujmy się, koty chodzą własnymi ścieżkami. Może i zauważą, że wychodzisz do pracy, ale nie leżą pod drzwiami czekając na Twój powrót. "Wyszedł? To pewnie wróci, musi ktoś mnie w końcu nakarmić" tak pewnie brzmiałyby słowa kota, gdyby tylko potrafił mówić. Warto więc wybrać pupila, który będzie współgrał z naszą osobowością. Jeśli nie lubimy radosnych przywitań, obślinionego języka na naszej twarzy, czy ciągłej obserwacji to pies nie będzie nam dawał radości ze swojego posiadania.


Kompan na całe życie.

 

Może nie koniecznie na Twoje, ale jego. Przywiąże się tak bardzo, że powędruje za Tobą na koniec świata. Wszystko będzie się zmieniało wokół Ciebie, ale on będzie najstabilniejszym aspektem Twojego życia. A co za tym idzie...



odczuwa wszystkie Twoje problemy i złe nastroje.

 

Chociaż nie wymagaj od niego za wiele. Raz gdy jesteś zdołowany położy się obok Ciebie pragnąc po prostu być obecnym. Innym razem będzie chciał  rozweselić doprowadzając Cię tym samym do szału. Życie wali Ci się na głowę, a Twój pies rzuca w Ciebie swoimi zabawkami i ciągnie za nogawkę? Wyluzuj, taki jest Twój najlepszy przyjaciel.



To wspólna praca z nim przybliża was do siebie.

 

Nikt nie powiedział, że posiadanie psa będzie łatwe. Większość z nich nie przychodzi na świat jako psi geniusze. Nie zna wcale naszej rzeczywistości, reguł panujących w niej, a tym bardziej naszego języka. Skoro to my jesteśmy wyżej w hierarchii, to do nas należy zrozumienie języka, którym się posługują. Bez obaw, nie musicie uczuć się szczekać. Mam bardziej na myśli ich zachowanie, to z niego możemy dowiedzieć się co nasz kompan odczuwa. Rzetelna praca z nim sprawi, że wspólne wakacje nie będą sprawiać kłopotu, goście nie będą od nas uciekać gdzie pieprz rośnie, a my sami pokochamy naszego przyjaciela na czterech łapkach.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Świat książek , Blogger