Blogi- czy to już przeszłość?



Na polską blogosferę trafiłam około 6 lat temu. Pamiętam, że był to czas kiedy słowo pisane na blogach przeżywało wielki renesans. Trafiłam do Anwen i to właśnie u niej spędziłam kolejne kilka dni przeglądając posty. Od Ani przeniosłam się na kilka blogów jej obserwatorek i tak właśnie zostałam wciągnięta w świat blogosfery.

Co dały mi blogi?


Muszę przyznać, że czytanie blogów nauczyło mnie wiele, poszerzyło moją wiedzę na temat tego, czego w danym okresie namiętnie poszukiwałam. Za każdym razem przeszukując internet wpisywałam dane zagadnienie z dopiskiem "blog". Zresztą, jest tak do dziś. Autorki blogów stały się dla mnie bliskimi osobami, mimo, że nie znałam ich osobiście. Blogi zaczęły być dla mnie skarbnicą wiedzy, potwierdzoną własnymi obserwacjami. Do dziś wspominam z nutką melancholii te pierwsze kroki, które stawiałam na blogu Anwen. Jednak coraz bardziej mam wrażenie, że...


 blogi powoli idą w zapomnienie.


 Z jednej strony jest to spowodowane szybko rozwijającym się i atakującym ze wszystkich stron youtub'em, z drugiej coraz więcej osób zakłada je, niejednokrotnie powielając treści, co ostatecznie odstrasza czytelnika. O ile do drugiej przyczyny nie mam wielu zastrzeżeń, prócz braku indywidualności, o tyle fenomen youtub'a zaczyna mnie powoli zaskakiwać. Jestem coraz bardziej zniesmaczona tym, że ludzie mniej czytają. To o czym mogą dowiedzieć się z wielu blogów szukają w wyszukiwarce youtub'a idąc tym samym na łatwizne. Zanika przez to kontakt jaki pojawiał się między komentującymi posty, na rzecz hejtu pod filmami. Rzadko kiedy mamy do czynienia z miłą atmosferą przypominającą tę która panuje w rodzinie. A propo rodziny...



Blogi zjednoczyły sobie ludzi o tej samej pasji.


Znajomości, które powoli kiełkowały w blogosferze przeniosły się na życie osobiste i wiele z nich trwa do dziś. To wspaniałe, że są one miejscem, które bardziej łączy niż dzieli. Ludzie wymieniają się swoimi spostrzeżeniami, pomysłami, zarażają się nawzajem optymizmem.


Czy to już koniec blogosfery?


Mimo przybierania różnych oblicz w internecie, koniec końców ludzie są Ci sami. Jedni będą szli na łatwizne, uciekając jak najdalej od słowa pisanego, inni zaś do końca życia będą z uwagą czytać etykiety produktów. To samo odnosi się do życia w internecie. Odkąd pierwszy raz przepadłam w "czeluściach" blogów, zaglądam do nich z taką samą częstotliwością jak kiedyś, z tą różnicą, że na przestrzeni kilku lat zmieniły się moje gusta i zainteresowania więc po prostu zaglądam na te o innej tematyce. Myśle, że nie jestem jedyną taką osobą.


A Wy jak trafiliście na blogi? Macie swoje ulubione, na które regularnie zaglądacie?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Świat książek , Blogger