Nie mów nikomu. Harlan Coben.



Przyznam, że po lekturze mojej pierwszej książki Cobena "Sześć lat później" całkowicie wciągnęłam się w jego historie. Po każdej kolejnej nie mogę uwierzyć w jak łatwy sposób manipuluje on moimi przypuszczeniami. Gdy jestem już całkowicie pewna rozwiązania zagadki, Coben jakby uśmiecha się zadziornie i cała moja teoria lega w gruzach, bo po raz kolejny zaskakuje on swoim pomysłem.

Tak było również w przypadku pozycji "Nie mów nikomu".
Od śmierci Elizabeth z rąk seryjnego zabójcy minęło osiem lat, ale młody lekarz David Beck nie potrafi o niej zapomnieć. Niespodziewanie pocztą elektroniczną otrzymuje od anonimowego nadawcy wiadomość zawierającą niezbity dowód, że jego żona nadal żyje. Jak to możliwe, skoro jej ciało zostało zidentyfikowane ponad wszelką wątpliwość? Beck ignoruje ostrzeżenie "nie mów nikomu" i próbuje dotrzeć do sedna mrocznej tajemnicy, której ślady wiodą w przeszłość.
Muszę przyznać, że każdą z dotychczasowych książek pochłaniałam w jeden dzień. Akcja tak bardzo trzyma w napięciu, że wykonujemy czynności domowe z nosem w książce, a gdy tylko musimy się od niej oderwać mamy ochotę zlinczować osobnika, który przeszkadza nam w tak ważnym momencie. Dodatkowym plusem książek Cobena jest zadowalające czytelnika zakończenie. Mimo, że te z którymi się nie zgadzam najbardziej zostają mi w głowie, to jednak wole kiedy autor spełnia moją zachcianke dotyczącą zakończenia i nie strzelam przysłowiowego focha.
Głównym wątkiem, zaraz obok tajemniczej śmierci Elizabeth, jest wątek miłości. Z jeden strony nieidalnej, dopuszczającej posiadanie własnych tajemnic, z drugiej zaś takiej która nie widzi możliwości rozstania, rodzi nadzieję mimo przykrych, otaczających faktów.
Jeśli również lubicie Cobena a nie sięgneliście jeszcze po tę pozycje to jak najbardziej polecam. A jeśli próbowaliście przygodę z tym autorem jednak zakończyła się ona fiaskiem to jesten pewna, że zmienicie zdanie po "Nie mów nikomu".

Lepiej kochać, a potem płakać. Następna bzdura. Wierzcie mi, wcale nie lepiej. Nie pokazujcie mi raju, żeby potem go spalić.

Autor: Harlan Coben
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 399
Rok wydania: 2001





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Świat książek , Blogger