Świat oczami Kingi. Rozdział 1


   Po kilkudziesięciu latach Kinga po raz kolejny usiadła przy oknie w swoim rodzinnym domu. Dlaczego ponownie zjawiła się w tym miejscu? Co ma aż taką moc, aby znów przyciągnąć ją do niego? Dziewięćdziesięcioletnia, naznaczona wieloma wzorami na ciele kobieta odnalazła resztki sił, aby wdrapać się na obskurny parapet. Dziś nie trzyma w dłoni kakaa o niebiańskim zapachu, przywodzącym na myśl nieliczne chwile beztroski w jej życiu. W pamięci pozostały jednak wspomnienia z tych krótkich wieczornych chwil, kiedy w myślach odtwarzała cały miniony dzień. Czy tak jeszcze potrafi? Czy jej stary, umęczony ciężarem wielu trosk umysł jest w stanie przekalkulować dzisiejszy, miniony dzień? Kinga jakby wyczuwając mające nadejść wspomnienia zrozumiała, że to właśnie w tym celu zjawiła się tutaj. Po kilkudziesięciu latach w końcu przełamała barierę, która dzieliła jej świat obecny z przeszłością. Kobieta już od wielu lat wyczuwała wyraźną granicę między małą, nie mogącą zmienić biegu losu dziewczynką, a doświadczoną kobietą z wielkim dystansem. Jednak mimo tak wielu różnic, to właśnie ten dom połączył te dwie postacie w jedno ciało. To właśnie w nim Kinga stała się człowiekiem, który obdarza bezinteresowną miłością każdą napotkaną osobę. Jednak nikt tak doskonale jak ona nie rozumie, że wszystko ma swoją cenę. Miłość także. Ściany tego domu kryją w sobie dramat dziecka. Dziecka, któremu w końcu przyszło zmierzyć się z przeszłością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Świat książek , Blogger