Drugi krok do szczęścia

Drugi krok do szczęścia



Gotowi na poznanie kolejnego sposobu na bycie szczęśliwym?
W poprzednim wpisie zrozumieliśmy czym szczęście nie jest i co nam go nie daje. Dziś natomiast zrozumiemy czym w rzeczywistości jest szczęście. Potrafimy dojść do celu jedynie w momencie, w którym mamy świadomość czym jest owy cel. Jak w każdej podróży, tak i teraz nie osiągniesz celu, jeśli nie wiesz, dokąd zmierzasz. Szczęście to nie coś, co bardzo trudno osiągnąć- wbrew rozpowszechnionemu mniemaniu.


Znaczenie szczęścia



  • Szczęście to szczególny stan uczuć.
Szczęście jest uczuciem i jak każde uczucie jest sprawą osobistą- różni ludzie mogą w różny sposób odczuwać szczęście. Ważne jest, by rozpoznawać, co się czuje i wiedzieć, kiedy jest się szczęśliwym.

  • Szczęście to uczucie, które pochodzi z wnętrza człowieka i tylko on sam decyduje o swoim szczęściu.
Uczucie szczęścia wychodzi od Ciebie. Nie bierze się z zewnątrz, bo jest emocją- wewnętrznym uczuciem. Innymi słowy, tylko Ty jesteś odpowiedzialny za to, że jesteś szczęśliwy. Nikt nie może sobie przypisywać zasługi za Twoje szczęście- tylko Ty o nim decydujesz.

  • Szczęście nie zależy od okoliczności zewnętrznych.
Szczęście nie zależy od tego co się zdarzyło albo Cię spotkało (czy nie spotkało). Dowiedziałeś się o ty, gdy tylko odrzuciłeś osiem kłamstw Iktumiego. Jeśli zaakceptujesz to stwierdzenie i uwierzysz, że możesz być szczęśliwy niezależnie od wszystkiego co się dzieje, zobaczysz, że wszystkie aspekty Twojego życia ulegną poprawie.

  • Szczęścia trzeba się nauczyć.
Trzeba się nauczyć, jak być szczęśliwym. Trzeba przedsięwziąć pewne kroki, aby przekonać własną psychikę, że jest się szczęśliwym. Kiedy to ci się uda, będziesz mógł panować nad tą emocją i poprawisz własne życie. Jeśli nauczysz się być szczęśliwym, będziesz mógł być szczęśliwy, kiedy tylko zechcesz. 

  • Szczęścia trzeba pragnąć
Żeby być szczęśliwym, trzeba tego pragnąć. Jeśli nie będziesz pragnąć szczęścia, Twój umysł uniemożliwi Ci osiągnięcie go. Jeśli naprawdę pragniesz szczęścia, nic Ci nie przeszkodzi w uczynieniu go stałym składnikiem Twojego życia. 

  • Szczęście może być trwałym stanem.
Jeśli uwierzysz w pozostałe aspekty szczęścia, przekonasz się, że możesz być szczęśliwy przez cały czas. Nie czasami, nie wtedy, kiedy się dobrze układa, ale przez cały czas. 


Z książki N.Sparksa oraz B.Millsa "Nowe życie. Nowy początek. Wokini"


"Każdego dnia otrzymujesz dwadzieścia cztery złote godziny. To jedna z niewielu rzeczy na świecie, które dostajesz za darmo. Za wszystkie pieniądze świata nie można kupić ani jednej dodatkowej godziny. Co zrobisz z tym bezcennym skarbem? "
Kolekcja książek Jodi Picoult

Kolekcja książek Jodi Picoult

Dzisiejszy wpis będzie trochę z tych informacyjnych.

Zacznę może od tego, że Jodi Picoult rozpoczęła moją przygodę z książkami. To jej historie sprawiły, że zaczęłam sięgać po więcej i więcej. Mimo, że od dzieciństwa wpadały mi w ręce różne książki, to w tamtym okresie nie mogłam siebie nazwać zapaloną miłośniczką literatury. Spotkanie z powieściami Jodi Picoult, a właściwie z "Kruchą jak lód" sprawiło, że od tamtej pory dużą część wiedzy zdobywam właśnie poprzez czytanie. To ta książka najbardziej zapadła mi w pamięci, i do dziś potrafię wypowiedzieć nazwę choroby na którą cierpiała bohaterka (osteogenesis imperfecta) oraz czym się owa choroba charakteryzowała. W tamtym momencie przepadłam w twórczości Jodi. Wypożyczałam jej książki i wszystkie czytałam z zapartym tchem. To dzięki niej dowiedziałam się jak w rzeczywistości wygląda autyzm( dzieci chorujące na niego wbrew pozorom są małymi geniuszami- "W naszym domu"),  czym wyróżnia się życie Amiszów(którzy nie korzystają z elektryczności, samochodów, fotografii, telewizji- "Świadectwo prawdy") oraz, że wkroczenie w świat wilków jest możliwe- "Pół życia".

Obok ciężkich chorób, doskonale wyjaśnianych przez autorkę, stawia ona problemy, które dotykają każdą matkę, która straciła własne dziecko czy nastolatke pozostawioną samą sobie z własnymi problemami. Jodi Picoult porusza wiele zachowań, które w większości społeczeństw są tematami tabu. Tworzy wzruszające opowieści pełne dylematów przed którymi stają ludzie cierpiący, przekraczający granice pomiędzy sprawiedliwością a zemstą.

Od dziś tj. 23.01.2017 w sprzedaży dostępny jest pierwszy tom kolekcji książek Jodi Picoult- "Bez mojej zgody" w cenie 7.99. Kolejne tomy w cenie 15.99.
Jedyną rzeczą, która mi nie odpowiada jest podział niektórych książek na dwie części. Mimo to myślę, że cała kolekcja zagości na mojej półce, bo cena jest dosyć atrakcyjna.

Wraz z ukazywaniem się poszczególnych tomów w kioskach będę starała się zamieszczać krótką recenzję na temat danej książki, co mam nadzieję zachęci kogoś z Was do sięgnięcia po dzieła Jodi. Zapewniam już teraz, że naprawdę warto ;)




W serii ukaże się 26 pozycji w twardej oprawie:

1. BEZ MOJEJ ZGODY - 23 styczeń 2017
2. TO, CO ZOSTAŁO  - 8 luty 2017
3. W NASZYM DOMU cz 1 - 22 luty 2017
4. W NASZYM DOMU cz 2 - 8 marzec 2017
5. JUŻ CZAS - 22 marzec 2017
6. ZAGUBIONA PRZESZŁOŚĆ - 5 kwiecień 2017
7. JAK Z OBRAZKA - 19 kwiecień 2017
8. KRUCHA JAK LÓD cz 1 - 2 maj 2017
9. KRUCHA JAK LÓD cz 2 - 17 maj 2017
10. DZIESIĄTY KRĄG - 31 maj 2017
11. PRZEMIANA cz 1 - 14 czerwiec 2017
12. PRZEMIANA cz 2 - 28 czerwiec 2017
13. PÓŁ ŻYCIA - 12 lipiec 2017
14. DZIEWIĘTNAŚCIE MINUT cz1 - 26 lipiec 2017
15. DZIEWIĘTNAŚCIE MINUT cz 2 - 9 sierpień 2017
16. W IMIĘ MIŁOŚCI - 23 sierpień 2017
17. JESIEŃ CUDÓW cz 1 - 6 wrzesień 2017
18. JESIEŃ CUDÓW cz 2 - 20 wrzesień 2017
19. DRUGIE SPOJRZENIE - 4 październik 2017
20. ŚWIADECTWO PRAWDY cz 1 - 18 październik 2017
21. ŚWIADECTWO PRAWDY cz 2 - 31 październik 2017
22. TAM GDZIE TY (CD) - 15 listopad 2017
23. KARUZELA UCZUĆ - 29 listopad 2017
24. GŁOS SERCA - 13 grudzień 2017
25. DESZCZOWA NOC cz 1 - 27 grudzień 2017
26. DESZCZOWA NOC cz 2 - 10 styczeń 2018




Gdzie się podziali bohaterowie baśni i bajek? Czyli "Dawno, dawno temu".

Gdzie się podziali bohaterowie baśni i bajek? Czyli "Dawno, dawno temu".




 Przyznam szczerze, że nigdy nie byłam wielką fanką oglądania seriali. W momencie, gdy wszyscy dookoła przepadali wciągnięci przez kultowe seriale takie jak "The walking death" czy "Gra o tron", ja wolałam zaszyć się pod ciepłym kocem i sięgać po coraz to nowsze historie zapisane na kartkach książek.Za ciągłą ucieczką przed nimi przeważał fakt, że już dawno temu przestałam oglądać telewizję. Seriale były czymś co kojarzyło mi się z bezsensownym siedzeniem przed telewizorem i opychaniem się wszystkim co tylko znalazło się w zasięgu rąk. Dziś wiem, jak bardzo zgubne było moje myślenie, bo w taki właśnie sposób prawdopodobieństwo, że trafie na serial, który podbije moje serce, było znikome. Całe szczęście tak się nie zdarzyło i w chwili obecnej jestem zauroczona serialem "Dawno, dawno temu" i to właśnie o nim dzisiejszy wpis.



Każdy z Nas chyba kojarzy historie opowiadane Nam przez babcie czy mamy w dzieciństwie. Wiele z nich mimo innej tematyki, którą podejmowały kończyły się w taki sam sposób, mianowicie dobro zawsze zwyciężało. Dziewczyna, zwana Kopciuszkiem zostaje żoną księcia dzięki matce chrzestnej; królewna zostaje wybudzona przez księcia pocałunkiem po tym jak zatruwa ją własna macocha. Czy te wspomnienia wywołują w Was miłe uczucia? A co by było gdybyście dowidzieli się, że wraz z zamknięciem baśni, historia bohaterów wcale się nie skończyła, a Wy macie możliwość dowiedzieć się jak wygląda ich życie?


"Emma Swan zdążyła już przywyknąć do swojego monotonnego życia, gdy w progu jej mieszkania staje Henry, dziecko które dawno temu oddała do adopcji. Emma postanawia odwieźć chłopca z powrotem do domu, do małego miasteczka Storybrooke, gdzie według jego słów w pułapce czasowej zostały zamknięte wszystkie znane postaci z bajek i baśni. Henry uparcie twierdzi, że tylko Emma ma moc przełamania klątwy Złej Królowej  i przywrócenie wszystkim szczęśliwego zakończenia."*


Brzmi to chyba jednak trochę banalnie co? Wydawać by się mogło, że serial skierowany jest do małych dzieci, jednak w rzeczywistości tak nie jest. Ba, nawet nie pozwoliłabym na oglądanie go przez małe dziecko, bo jego wyobrażenie o świecie czy bezpieczeństwie mogłoby zostać zachwiane. Serial poleciłabym natomiast młodzieży jako zastępstwo "kultowych" seriali telewizyjnych, które niszczą w nich wyobraźnie oraz są nacechowane niekoniecznie dobrymi postawami. Dzięki amerykańskiemu serialowi będą mogli w prosty sposób oddzielić dobro od zła, zobaczyć, że każda podjęta decyzja niesie za sobą konsekwencje, a każdy zły uczynek kieruje nas na tę "ciemniejszą" stronę.


Każdy kolejny odcinek przedstawia inną historie, któregoś z bohaterów, łącząc się w jedną, spójną całość. To co bardzo przypadło mi do gustu, to fakt, że między kolejnymi odcinkami mogłam zrobić nawet kilkumiesięczną przerwe, bez tracenia wątku. A co za tym idzie, nie "goniłam" z oglądaniem, a wręcz przeciwnie, delektowałam się kolejnymi, wspaniałymi pomysłami reżysera. I w tym właśnie momencie dochodzimy do rzeczy, która sprawiła, że serial tak bardzo mnie zachwycił. Zazwyczaj spotykałam się z opiniami maniaków serialowych, że każdy kolejny sezon jest coraz nudniejszy. Przy oglądaniu "Dawno, dawno temu" problem ten znika. Byłam wręcz pod wrażeniem jak reżyser łączy ze sobą losy bohaterów, na pierwszy rzut oka całkiem sobie obcych. Każdy szcegół z ich życia jest tak dopracowany, że w kolejnych sezonach cechy które wcześniej były zbędne, teraz stają się kluczowe.


 Serial jest wspaniałą historią o rodzinie, odwadze oraz poświęceniu. Ukazuje walkę wewnętrzną ze słabościami oraz z własną ciemniejszą stroną. Przedstawia silne więzi rodzinne, które są w stanie zwalczyć każdy mrok. Każda z postaci jest obdarzona innymi umiejętnościami, co czyni ją wyjątkową i wyróżnia spośród pozostałych. Widz dzięki temu przypomina sobie bardzo ważną lekcję życiową, mianowicie że każdy jest stworzony do innych celów i nikt nie jest idealny we wszystkim.


 -Dobrze słyszeć, że mam złamane serce?

-Cóż, jeśli może być złamane to znaczy, że ciągle działa.


Serial z całego serca polecam zafascynowanym światem fantazy i baśni, jak i zwykłym poszukującym prawd życiowych osobom. W produkcji Edwarda Kotsisa odnajdziecie wiele wspaniałych wątków. Wiele z nich sprawi, że na nowo spojrzycie na własne życie z chęcią zmian na lepsze. Serdecznie zachęcam do wkroczenia w świat głównej bohaterki, Emmy Swam, której zadaniem jest zdjęcie klątwy i ofiarowanie wszystkim szczęśliwego zakończenia. Kto wie, może ofiaruje je ona również Tobie?


 Nie posiadanie nikogo bliskiego to najgorsza klątwa jaką możesz sobie wyobrazić.

*opis ze strony serialosy.pl
*zdj. źródło: internet
Najczarniejszy strach

Najczarniejszy strach



Do książek H.Cobena podchodziłam z dużą rezerwą mimo wielu pozytywnych recenzji. Zawsze uważałam, że jego dzieła nie są dla mnie; zbyt mroczne jak na taką "strachajłe" jak ja. Na szczęście, z ogromną korzyścią dla mnie, w końcu przekonałam się do tego autora, spod którego dłoni wychodzą wspaniałe historie.

Myron Bolitar dowiaduje się, że ma trzynastoletniego syna.. który umiera. Chłopca cierpiącego na rzadką odmianę białaczki, może uratować tylko przeszczep szpiku kostnego. Niestety, jedyny potencjalny dawca znika. A kiedy Myron próbuje go odnaleźć, zostaje wciągnięty w sieć intryg. Tajemnica rodzinna, brutalne porwanie, zabawa w kotka i myszkę między ambitnym dziennikarzem i FBI... Wszystko to wydaje się mieć jakiś związek z tajemniczym dawcą.*

Jest to moje drugie podejście do książek Cobena i po raz kolejny się nie zawiodłam. Mimo tajemniczości, a nawet momentami strachu, autor robi coś niesamowitego- pozwala, aby czytelnik podczas lektury thrillera śmiał się. Główny bohater książki zostaje obdarzony przez Cobena świetnym poczuciem humoru, który objawia się nawet w obliczu śmierci.

– A zresztą. – Machnęła ręką. – Może masz rację.
Myron położył dłonie na biurku, wygiął grzbiet, spojrzał w lewo, w prawo, w górę i w dół.
– Co z tobą? – spytała.
– Przyznałaś mi rację. Czekam na koniec świata.

Książka do samego końca trzyma czytelników w napięciu. W momencie, gdy wydaje nam się, że historia dobiegła końca, zaskakuje nas spryt i mądrość Myrona, a co za tym idzie poznajemy prawdziwą historię. Powieść wciąga na tyle, że jesteśmy w stanie skończyć ją w jeden wieczór. Gdy tylko przerywamy czytanie, aby zająć się czynnościami które nie mogą czekać, w naszej głowie wciąż żyją bohaterowie Najczarniejszego strachu. Staramy się sami odkryć co tak naprawdę łączy potencjalnego dawcę szpiku z seryjnym mordercą, który sieje ziarno strachu w sercach rodzin porwanych ofiar.


– Czego się boisz najbardziej? – szepcze głos. – Zamknij oczy i wyobraź sobie najczarniejszy strach. Widzisz? Czujesz? Najgorszą udrękę dostępną wyobraźni?
– Tak – mówię po dłuższym milczeniu.
– Dobrze. A teraz wyobraź sobie coś gorszego, znacznie, znacznie gorszego…


Prócz głównego wątku stykamy się również z problemem ludzi starszych, którzy nie są w stanie zaakceptować własnego starzenia się. Nie godzą się na kolej losu, która sprawia, że dzieci które wychowali, stają się ich opiekunami w wieku starczym. Widoczny jest bunt przeciwko starzeniu się oraz przeświadczeniu, że osoby w podeszłym wieku nie powinny ulegać postępowi.

"Kiedy ojciec daje synowi, obaj się śmieją.
Kiedy syn daje ojcu, obaj płaczą."

Po lekturze "Najczarniejszego strachu" wiem, że nie będzie to ostatnia książka tego autora, a wręcz przeciwnie, rozpocznę podróż po kartkach kolejnych historii Cobena. Już zastanawiam się po jaką sięgnąć tym razem.



Autor: Harlan Coben
Wydawnictwo: Albatros
Książka w miesiącu:1
Moja ocena: 9/10


Pierwszy krok do szczęścia

Pierwszy krok do szczęścia


Dziś chciałabym podzielić się z Wami wspaniałą książką N.Sparksa oraz B.Millsa. Pragnę abyście razem ze mną odkrywali kolejne kroki zmierzające do bycia szczęśliwym człowiekiem. I nie, nie jest to wcale typowy poradnik. Nie chce Ci mówić co masz robić, bo każdy krok, który został opisany doskonale znasz. A przynajmniej znałeś będąc dzieckiem, jednak wszystko to zatraciłeś wkraczając w dorosłe życie, pełne smutnych incydentów, słów, bezlitosne dla naszej dziecięcej niewinności.


Zapraszam do zapoznania się z pierwszym krokiem, w którym uświadomisz sobie jak bardzo świat Cię oszukuje.




 OSIEM KŁAMSTW IKTUMIEGO*
1. Byłbym szczęśliwy, gdybym był bogaty.
 Czy aby na pewno? Pewnie nie raz w swoim życiu słyszałeś stwierdzenie, iż pieniądze szczęścia nie dają. Przyznasz mi rację? To powiedzenie tak bardzo się utarło w naszym języku, że nawet nie próbujemy wniknąć w jego sens. Przekonanie, że bogactwo wystarczy, aby być szczęśliwym jest równie częste jak to poprzednie. Musimy uświadomić sobie jednak, że pieniądze mają taką wagę, jaką my sami do nich przywiązujemy. Ilu znasz ludzi ubogich, którzy mimo braku luksusu tryskają energią i zarażają radością wszystkich dookoła? A ilu znasz ludzi bogatych, którzy nie radzą sobie z własnym życiem i zatapiają swoje smutki w alkoholu, mimo wielu zer na koncie są przygnębieni?


2. Byłbym szczęśliwy, gdybym był sławny.
Szczęście człowieka pochodzi z wnętrza człowieka, a nie z tego kim jest albo co cobi. Szczęście wcale nie zależy od tego ilu ludzi o Tobie usłyszało. Jeśli jesteś szczęśliwy nie potrzebujesz sławy. Jeśli jesteś sławny i szczęśliwy, szczęście nie wzięło się ze sławy, a z Twojego wnętrza.


3. Byłbym szczęśliwy, gdybym znalazł odpowiedniego małżonka.
Jeśli twierdzimy, że ktoś inny może nas uszczęśliwić wyrządzamy sobie wielką krzywde. To tak jakby ktoś inny miał rządzić naszymi uczuciami. Szczęście pochodzi z naszego własnego wnętrza, nie od kogoś innego. Od Ciebie zależy co czujesz.

4. Byłbym szczęśliwy, gdybym był lubiany.
Ludzie uważają, że by być szczęśliwym muszą coś osiągnąć, muszą na to zapracować lub zasłużyć. Należy zdać sobie sprawę, że można być szczęśliwym nie mając przyjaciół, i że posiadanie całego ich kręgu wcale nie gwarantuje szczęścia.

5. Byłbym szczęśliwy, gdybym był ładniejszy i bardziej pociągający.
Uroda wcale nie uszczęśliwia. Zaakceptuj własne piękno, nawet jeśli jest ono dalekie od pań z okładek gazet. Nawet najpiękniejsi ludzie muszą się nauczyć, jak być szczęśliwymi. Jeśli chcesz być szczęśliwy- możesz być. Nie zostaniesz tego pozbawiony tylko z powodu braku urody.


6. Byłbym szczęśliwy, gdybym nie był niepełnosprawny.
Kalectwo nie musi rujnować życia. Szczęście jest dla wszystkich, nie tylko dla tych, co cieszą się sprawnością i doskonałym zdrowiem. Szczęście to stan, który bierze się z Ciebie samego i nic, co Ci się przydarza, nie musi na nie wpływać.


7. Byłbym szczęśliwy, gdybym nie utracił kogoś bliskiego.
Tu komentarz jest krótki. Czy ta osoba chciałaby abyś był szczęśliwy? Jeśli tak powinieneś starać się odnaleźć szczęście choćby po to, by uczcić pamięć tej osoby.
Wbrew temu co Ci się wydaje możesz być znów szczęśliwy.


8. Byłbym szczęśliwy, gdyby świat był lepszy.
Szczęście nie zależy od tego, co się dzieje w świecie. Zależy od tego jak się ten świat postrzega.


Możesz być szczęśliwy jeśli tego pragniesz- a pierwszym krokiem jest wykorzenienie powyższych kłamstw z Twojego życia.



*pająk-oszust z legendy Siuksów Lakota. Iktumi nie chce by człowiek był szczęśliwy dlatego omamia go powyższymi ośmioma kłamstwami. Jego odnóża których ma osiem, symbolizują każde z kłamstwa.


Czy spotkałeś kiedyś w życiu człowieka, który mimo wszystko zawsze sie uśmiecha? Stracił wiele, rodzine, bogactwo, dom, jednak mimo to nadal z uśmiechem kroczy przez świat. To właśnie od niego powinieneś nauczyć się definicji szczęścia. Ten człowiek doskonale rozumie, że szczęście nie zależy od tego co posiada czy od tego kim jest, szczęście zależy od Twojego własnego wnętrza. Tylko Ty możesz sprawić, że będziesz szczęśliwy.








Na podstwie książki N.Sparksa oraz B.Millsa- "Nowe życie. Nowy początek Wokini" Fragmenty cytowane.
Copyright © 2014 Świat książek , Blogger