Anioł Stróż

Anioł Stróż



Chyba każdy z Nas marzył jako dziecko o własnym zwierzątku ;) Nasze marzenia często sięgały posiadania psa. Niewielkich rozmiarów piesek który będzie z Nami chodzil krok w krok... Ewentualnie duży ten z rodzaju psów filmowych; Lessi, Beethoven czy chociażby Śliniak z "Rodziny zastępczej" ;). U wielu z Nas to marzenie się spełniło, ale w większości przypadków tylko w polowie: posiadamy psa, jednak niestety nie jest on aż tak madry jak sobie to wyobrażaliśmy. Czasami jest to z Naszej winy, czasami po prostu piesek 'nie był stworzony' do
aż takich umiejętności. Są jednak nieliczni szczęściarze którzy posiadają psa ktory swoim zachowaniem przypomina zachowanie człowieka.

"Bez względu na to, co kazała mu zrobić, nieważne jak idiotyczne było polecenie, Śpiewak je wypełniał. Czy możesz przynieść mi moją torebkę z sypialni?. Po chwili pies nadbiegal niosąc ją w pysku. Zgaś światło w sypialni. Śpiewak stawał na dwóch łapach i pstrykal wyłącznik nosem. Wstaw tę puszkę z zupą do spiżarni, dobrze?. Brał puszkę w zęby i stawiał ją na półce. Oczywiście, inne psy też bywają dobrze wyszkolone, ale nie tak. Poza tym Śpiewak nie potrzebował szkolenia".

Posiadaczką takiego właśnie wspaniałego stworzenia jest Juli, której los nie oszczędził cierpień. Już jako 25-letnia kobieta została wdową. Jej mąż tuż przed śmiercią postanowił podarować jej kogoś kto się nią zaopiekuje. Takim właśnie stróżem stał się Śpiewak.

Książka wydaje się być sielankową opowieścią o przyjaźni człowieka z psem. Jednak to tylko pozory. Nie jest to typowa romantyczna książka Sparksa. Tym razem oprócz łez wzruszenia pojawia się również wątek zagadki, obsesji. Jednym zdaniem opowieść romantyczna zamienia się w thriller.

Moja ocena: 10/10

Pozdrawiam
Ania

Książki miesiąca

Książki miesiąca



Sierpień

Wakacje jak zawsze bardzo sprzyjały czytaniu książek. W czasie upałów bardzo chętnie uciekałam do historii opisanej na kartkach, dzięki czemu choć na chwile mogłam zapomnieć o 40 stopniowym uaple na zewnątrz. W ciągu całych tych dwóch miesięcy przeczytałam 22 książki ;) Wiem, że szkoła jest okresem w kórym mam najwięcej czasu (po skończeniu szkoły pewnie mój czas wolny zmniejszy się do minimum) dlatego chciałabym jak najwięcej ich przeczytać. Tym bardziej, że czytanie dodatkowo rozwinęlo moją pamięć i zasob wiedzy. 
Po krótkim wstępie czas na sierpinowe cudeńka ;) (na zdjcie oczywieśie nie załapały się wszyskie książki, wiele z nich wróciło już do biblioteki) ;

1.Na ratunek N.Sparks
Książka mojego ulubionego autora. Jak zwykle mnie nie zawiódł. Masz problemy rodzinne, miłosne, sięgnij po Sparksa! ;) Autor jak zawsze podaje nam na talerzu uczucia bohaterów. Takie, które i Nami dość często targają. Przeczytała ją również moja mama i jak stwierdziła jest "taka życiowa". 
Kto jeszcze nie sięgnął po tę książkę Sparksa, jak najbardziej zachęcam.
"Samotna matka, Denise, musi radzić sobie z wyzwaniami codzienności.Jej syn prawie nie mówi. Aby się nim zajmować, zrezygnowała ze wszystkiego: pracy, przyjaciół, szansy na miłość... Nie skarży się jednak, bo Kyle jest dla niej ważniejszy niz własne szczęście, o którym chyba mysli, że na nie... nie zasługuje. Wszystko jednak zmienia się wraz z wypadkiem samochodowym. Ona i syn zostają uratowani przez przystojnego strażaka - Taylora- z którym wkrótce Denise nawiązuje bliższe relacje.
Ale Taylor, choć na co dzień ratuje ludziom życie, nie potrafi uwierzyć, że może im zapewnić zupełnie zwyczajne szczęście..." 

Taylor ukrywa przed Denise tajemnice z dzieciństwa, która ma w sobie wiele bólu i utwierdza go w przekonaniu, że sam nie zasługuje na szczęście.
2.Bliżej słońca R.P. Evans
"Kiedy Christian planowała swój wymarzony ślub, nie miała pojęcia, że wydarzenia potoczą się zupełnie inaczej. Paul również nie przypuszczał, że pewna zimowa noc w szpitalu okaże się przełomowa w jego życiu. Oboje mieli ułożone plany na przyszłość, byli przekonani, że wiedzą, gdzie i z kim spędzą następne kilka lat.

Spotkali się w Peru, w amazońskiej dżungli, gdzie Paul stworzył dom dla porzuconych dzieci. Christian za namową przyjaciółki zdecydowała się pracować tam jako wolontariuszka, by w ten sposób wyleczyć złamane serce. "

Wszyscy nosimy w głowie obraz tego, jak powinno wyglądać nasze życie, namalowany pędzlem naszych pragnień i celów. Tymczasem w ostatecznym rozrachunku okazuje się, że ono nigdy nie wygląda tak, jak sobie wyobrażaliśmy. 

I cytat, który po tej książce pozostał mi w głowie: "Najlepszym lekarstwem na złamane serce, jest oddać je innym"

Polecam! ;)


3.Oskar i pani Róża E.E. Schmitt
O tej książce chyba nie muszę pisać zbyt wiele, każdy ją zna. Jest ona odpowiedzią na najważniejsze pytanie: jak żyć? 

"Działa jak ekstrakt przywracający wiarę" :)


4.Ewangelia według Piłata E.E. Schmitt
"Jeszua, młody Galilejczyk, spędza swoją ostatnią noc w Ogrodzie Oliwnym. Wie, że sąd imperium rzymskiego wkrótce skaże go na śmierć. Przepełniony lękiem wspomina swoje życie, zastanawiając się, czy naprawdę jest synem Boga, cudotwórcą, którego chcą w nim widzieć jego bliscy. Na to pytanie kim jest Jeszua, przyjdzie odpowiedzieć także sędzimu, prefektowi Judei, który następnego dnia będzie musiał wydać na niego wyrok"

Kolejna w tym miesiącu książka Schmitta. Tak samo jak powyższa jest napisana w bardzo wrażliwy sposób. Wyraża bunt przeciwko zbytniemu przywiązaniu do świata, jego dóbr. Dzięki tej książce czytalnik może zajrzeć w głąb siebie i zmienić swoje życie. Według mnie książka ta zasługiuje na osobną recenzję, więc w najbliższym czasie powinna się pojawić ;)

5.Stokrotki w śniegu R.P. Evans
"James Kier nie jest dobrym człowiekiem. Bez wahania niszczy ludzi, odbiera majątki. Krzywdzi własną rodzinę. Kiedy ginie w wypadku, wszyscy nareszcie mogą powiedzieć, co o nim sądzą. Tylko że James żyje. A to, co słyszy na swój temat, zmienia jego świat."

James pod wpływem wielu krytycznych komentarzy na swój temat zastanawia się, czy rzeczywiście chce, aby jego życie do końca tak wyglądało. Ma przy sobie podporządkowanych ludzi, ale jak się okazuje, wcale nie są oni jego przyjaciółmi. Nawet jego kochance, która wbrew pozorom zrobi dla niego wszystko, zależy jedynie na pieniądzach. Postanawia się zmienić i jednocześnie odmienić życie osób, które kiedyś szczególnie skrzywdził.

Książke mogę polecić z czystym sumieniem. W końcu jest ona napisana przez Evansa. Polecam szczególnie w Święta Bożego Naredzenia, ponieważ jest ona zachowana w klimacie świątecznym. ;)

6. Papierowe marzenia R.P. Evans













"Luke miał bardzo wiele: kochającego ojca, wspaniały dom, duże pieniądze, zaplanowaną przyszłość. Gdyby ktoś mu kiedyś powiedział, że wyrzeknie się tego wszystkiego, nie uwierzyłby. A jednak tak się stało. Podjął złe decyzje, poznał nieodpowiednich ludzi. Nie rozumiał, czym naprawdę jest miłość."

Książka przypomina bardzo dobrze Nam znana historię: przypowieść o synu marnotrawnym. Dzięki niej możemy z szerszej perspektywy popatrzeć na nasze życie i zrozumieć, że jeśli teraz Nam się coś nie udaje, to jest to po coś. Coś się konczy, żeby ustąpić miejsce czemuś nowemu, lepszemu dla Nas. Burzymy mury, żeby budować mosty. ;))
Jak widać, jest to trzecia na tej liście książka R.P. Evansa, więc bardzo one przypadły mi do gustu. Każda jego książka, porusza temat wybaczenia osobie, która nas dotkliwie zraniła. 

7.Sekret Rembrandta A.Connor













"Współczesnym Londynem wstrząsają trzy okrutne morderstwa. Pierwszą ofiarę zmuszono do połknięcia kamieni, drugą zachłostano na śmierć, trzecią zasztyletowano. Morderstw nic pozornie ze sobą nie łączy, do chwili, gdy syn jednej z ofiar, Marshall Zeigler, nie otrzymuje napisanych przed wiekami listów Rembrandta... By rozwiązać zagadkę śmierci ojca wyruszy z Lodynu do Amsterdamu, a stamtąd do Nowego Jorku, by zagłębić się w świat marszandów, o którym nie wie absolutnie nic..."

"Fascynujący thriller, pełen nieznanych faktów i anegdot z życia najsłynniejszych malarzy świata. Po przeczytaniu tej powieści już zawsze będziesz patrzeć na obrazy Rembrandta, czując zimne dreszcze na plecach."

Książka zawiera bardzo wiele cennych informacji z życia artysty. Jako, że jestem uczennicą Liceum Plastycznego książka ta niezmiernie pomogła mi przy nauce z historii sztuki. Życie Rmbrandta poznałam na pamięć. Jeśli ktoś interesuje się historią sztuki serdecznie polecam. Ale jeśli ktoś szuka ciekawego thrillera również jest to dobry wybór. Przyznam szczerze, że za tym gatunkiem nie przepadam, jednak bardzo mnie wciągnęła i trzymała w napięciu. 

Pozdrawiam serdecznie

Ania


Obiecaj mi - R.P. Evans

Obiecaj mi - R.P. Evans

"Opowieść o obietnicach, których moc zdolna jest pokonać czas"


Kolejna książka Evansa, która na długo zapadnie mi w pamięci. Bo czy zwykła książka, dotycząca zwykłych codziennych rzeczy może stać się niezwykła? R.P. Evans udowadnia, że tak :) 

"Tamtego roku Beth przstaje wierzyć w szczęśliwy los. Jej życie rozsypało się jak domek z kart: musiała zmerzyć się ze zdradą i opuszczeniem. W chwili próby zawiódł ją najbliższy człowiek, łamiąc wszystkie obietnice, które do tej pory składał.

Wtedy właśnie pojawia się Mattew- niespodziewanie, bez zaproszenia. Jak anioł, tóry łapie za rękę dokładnie w tej chwili, w której tracimy resztkę nadziei. Wiedział, jak pomóc, co zrobić, by Beth znów zaczęła się uśmiechać, znał odpowiedzi na dręczące ją pytania" .

Powyższy opis pochodzi z tylniej okładki książki i brzmi jak fabuła typowego romansidła. Jednak mogę Was zapewnić, że nim nie jest. Zauroczyła mnie ona tak bardzo, że ciężko było się od niej oderwać. Nie jest ona opowieścią o "typowej" miłości. Jest opowieścią o walce jaką musimy toczyć aby uchronić najbliższe nam osoby, opowieścią o nadzieji na lepsze życie, która zawsze powinna się w Nas tlić. I w końcu jest opowieścią o niezwykłym zakończeniu. Moge chyba nawet stwierdzić, że przeplata się w niej świat fantastyczny, jednak jest on tak wpleciony w rzeczywistość, że staje się jej częścią. Rozwiązanie fabuły jest naprawdę miłym zaskoczeniem dla czytelnika. Jednak pojawia się również żal, że książka nie skończy się tak jak tego oczekiwałam. I co najważniejsze "opowieść o obietnicach, których moc zdolna jest pokonać czas" jest rzeczywiście naginaniem czasu, który nie jest przeszkodą w dotrzymywaniu obietnic, nawet jeśli złożylismy ją 20 lat wcześniej i o złożeniu jej nie mamy pojęcia

Kolejna książka R.P Evansa godna polecenia ;))

A teraz czas na fragmenty: 

"Dlaczego odkładamy zmiany, które przyniosą nam szczęście? To jak odkładanie remontu domu aż do tygodnia przed jego sprzedażą" (str.55)

"Więc jeśli nie zamierzasz tego zakończyć, nie niszcz tego bardziej, niż musisz. Możesz obić swoj samochód kijem basebollowym za to, że się psuje, ale jeśli nie zamierzasz się go pozbyć, to pewnego dnia przyjdzie Ci zapłacić za wszystkie szkody, których narobiłaś". (str.60)

"Złamane przyrzeczenia są jak rozbite lustra. Ranią tych, którzy się ich kurczowo trzymają i wpatrują w popękane odbicia samych siebie". (str.146)

"Świat byłby lepszy, gdyby zwykli ludzie oraz przywódcy państw zrozumieli następującą prawdę: pragnienie posiadania czegoś nie czyni tego obiektu naszą własnością". (str.239)

Moja ocena: 10/10

Pozdrawiam serdecznie 

Ania



Książki miesiąca

Książki miesiąca

Lipiec


Nad założeniem bloga o książkach zastanawiałam sie nie tylko dlatego, że od bardzo dawna interesuje się wszelakimi blogami, ale również po to, żeby mieć lepszy wgląd na to co przeczytałam. Czasami zdarza mi się, że sięgam po książke w bilbliotece, a w domu okazuje się, że ją już przeczytałam. Aby temu zaradzić postanowiłam zrobić liste książek, które już przeczytałam, niestety szło mi to bardzo opornie :) Na blogu jednak nie zamieszczam recenzji wszystkich kiążek jak na razie są to takie, które w jakiś sposób mnie zachwyciły. Planuje również zrobić post o "bublach" książkowych, po które odradziłabym sięgać, chociaż mam świadomość że są gusta i guściki, nie każda książka która mi się podoba, spodoba się innym :) W postach "książki miesiąca" będę miała wgląd na wszystkie, które przeczytałam, dzięki czemu mam nadzieje na mniej pomyłek związanych z ponownym, przypadkowym czytaniem tych samych.

A teraz czas na lipcowe książki ;)) 
Niestety nie ma tu wszystkich książek, które już przeczytałam w lipcu, niektóre oddałam do biblioteki.                  


1. Zielona mila Stephen King 
Chyba każdy kojarzy tytuł ;) O dziwo dopiero teraz zaczęłam ją czytać, bo zawsze, gdy szukałam ją w bibliotece nie mogłam jej dorwać. Niestety w końcu się poddałam i sięgnęłam po film. Bardzo żałowałam swojej decyzji, bo jest on naprawde świetny. Zawsze byłam zwolenniczką zasady: najpierw książka, potem film. Zazwyczaj starałam się jej trzymać, niestety nie w tm wypadku. Film miał byc dla mnie uzupełnieniem książki, łączyłam zawsze ze sobą to co powstało w mojej głowie podczs czytania, z tym co jest w filmie i moja wyobraźnia sięgała szczytów ;)) Film został tak doskonale zrobiony i w pełni oddaje to co zawiera książka, dlatego po przeczytaniu 1/3 odstawiłam ją na półke i postanowiłam zostawić ją sobie na koniec :)

2. Weronika postanawia umrzeć Paulo Coelho 
Kolejna chyba każdemu dobrze znana książka, bo kto nie zna Paula Coelha? Przeczytałam tylko kilka jego książek i szczerze powiedziawszy nie jestem jego wielką fanką :) Książke wypożyczyłam z myślą o bracie, a ponieważ on ją skończył i jest u mnie w domu, skorzystam z tej okazji i ją przeczytam. Jestem pewna, że spodoba mi się tak samo jak jego poprzednie książki (11 minut i Nad brzegiem rzeki Piedry usiadłam i płakałam).

3. Ten jeden dzień Gayle Forman
Książka, do której nabiore ogromnego sentymentu, co prawda dopiero zaczęłam ją czytać, ale jest ona moim prezentem urodzinowym :)) Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką, ale pierwsze kilka rozdziałów już mi się spodobało. Gayle Forman jest autorką takich książek jak Zostań, jeśli kochasz i Wróć, jeśli pamiętasz. Jeśli któraś z tych książek się Wam spodobała zachęcam do przeczytania powyższej. Poza tym okładka jest przepiękna, będzie się dobrze prezentować na mojej półce :) I mam nadzieje, że wkrótce zamieszcze recenzje.


4. Love, Rosie Cecelia Ahern
I kolejna książka którą przeczytałam po obejrzeniu filmu. Jednak w tym wypadku nie poniosłam takich strat jak w przypadku Zielonej mili. Całe szczęście książka okazała się o niebo lepsza od filmu, który dla mnie był dosyć dziecinny. Autorke możemy znać z PS.Kocham Cię. Książka jest napisana w bardzo charakterystyczny sposób, składa się wyłącznie z e-maili, sms'ów, listów itp. Bardzo przypadł mi do gustu taki sposób pisania. Czyta się ją szbko. Myślę, że gdy tylko ją przeczytam również zamieszcze recenzje.


5. Zegarek z różowego złota  

6.Obiecaj mi   


 7. Podarunek / R.P. Evans


 Wszystkie trzy książki autora, który naprawde mnie zauroczył. Książki Evansa mają w sobie "to coś" od czego naprawde ciężko się oderwać. Nie będę się rozpisywać o nich, bo już niedługo na pewno pojawią się recenzje każdej z osobna :)


Pozdrawiam serdecznie

Ania

Lato w Savannah - B.Hoffman

Lato w Savannah - B.Hoffman

"Z chwilą, gdy czytelnik wejdzie do niezwykłego świata CeeCee, nie będzie chciał go opuścić".



A Ty, co byś zrobił, gdyby Twoja mama paradując w diademie, z rozmazaną na twarzy szminką, posyłając buziaki dla niewidzialnej publiczności stała się pośmiewiskiem całego miasta? Tak właśnie wygląda życie CeeCee Honeycutt, która od najmłodszych lat opiekuje się chorą psychicznie matką, Camille.
Paradoksalnie śmierć kobiety ratuje życie dziewczynce. Camille zostaje potrącona i ginie w wypadku. CeeCee nie czuje smutku, żalu... Czuje pustke.
Po decyzji ojca, mimo sprzeciwów trafia do odległego Savannah i tam zamieszkuje w cudownym domu wraz z ciotką i jej służącą. 
W tym miejscu życie CeeCee się odmienia.

Chcecie poznać dalsze losy bohaterki?
Jeśli tak, sięgnijcie po "Lato w Savannah"!

Z książki można wynieś bardzo wiele. Jest ona pouczająca, jednocześnie zachowuje lekki, wakacyjny klimat. Lektura idealna na lato! :) 


A teraz czas na kilka fragmentów, które podczas czytania książki mnie poruszyły, dały do myślenia i które koniecznie musiałam zaznaczyć:

"Najważniejsze jest to, co robimy i czym dzielimy się ze światem. Wierzę głęboko, że trzeba zostawiać nasze społeczności w lepszym stanie niż ten, w jakim je zastaliśmy (...) zbyt wiele ludzi umiera z obojętnym sercem i to okropny sposób na odejście z tego świata. Życie ofiarowuje nam zdumiewające możliwości, ale musimy mieć oczy szeroko otwarte, by je dostrzec". (str.119) 

"(...) wybaczenie ma o wiele więcej wspólnego z osobą, która wybacza, niż z tą, która go potrzebuje. (...) chowanie urazy i gniewu ma mniej więcej tyle samo sensu, co walenie się w głowę młotkiem i oczekiwanie, że drugą osobę zaboli głowa". (str.159)

"Przyszło mi do głowy, że to właśnie powinni robić przyjaciele: pielęgnować dobro i udawać, że nie dostrzegają złej reszty" (str.206)

"Ludzie są mądrzy bo wychodzą do świata i żyją. Mądrość bierze się z doświadczenia, z wiedzy, że każdy dzień jest darem, który trzeba przyjąć z radością" (str. 327)

"Sposób w jaki radzimy sobie z trudami życia daje nam siłę i piękno" (str.340)

Myśle że są to bardzo mądre fragmenty, które warto zapamiętać (a na pewno ja tak zrobię). Uznałam, że czytając teraz jakąkolwiek książkę będę je zaznaczać, a następnie zapisywać, żeby wynieść jeszcze więcej z przyjmności i wiedzy jakie daje czytanie. :)


"Lato w Savannah" to książka pełna kobiecej mądrości, dzięki której poznajemy niewzruszoną siłę przyjaźni.


Moja ocena: 10/10

Pozdrawiam serdecznie

Ania 



Tajniki schizofrenii, czyli "Życie to nie bajka" - J.Greenberg

Tajniki schizofrenii, czyli "Życie to nie bajka" - J.Greenberg

"Dowiedziałam się, co to znaczy być obłąkaną. To naprawdę nie byle co"



"Życie to nie bajka" jest poruszającą historią schizofreniczki. Szesnastoletnia  Deborah po wielu wizytach w poradniach, u psychologów, zmęczona istnieniem w "normalnym" świecie i przybieraniem w nich różych masek w zależności od sytuacji, trafia do szpitala psychiatrycznego. Dsiagnoza: schizofrenia


Szpital psychiatryczny kojarzy Nam się z czymś strasznym: krzyki obłąkanych, kraty w oknach, niezrozumiałe, często agrasywne zachowania pacjentów... Ale jak wszystko inne, to również ma swoją drugą stronę. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym nie umniejsza człowieczeństwa pacjentom. Pod dziwnym, niezrozumiałym zachowaniem kryje się człowiek, który niegdyś potrafił okazywać uczucia, a nawet potrafi nadal to robić. Człowiek wrażliwy, który przeżył tak wiele, że nie potrafi poradzić sobie z własną historią. Pamiętajmy, że o tym jak wygląda nasza teraźniejszość decydują incydenty z przeszłości. Tak właśnie jest z główną bohaterką tej książki, niezrozumianą przez innych młodą kobietą. Deborah, która nigdy nie przyjęła świata oferowanego przez rodziców wytworzyła robota, który odgrywał za nią rutynę dnia codziennego, a w głębi jej osoba coraz bardziej się oddalała. Dziewczyna zaczęła uciekać do wytworzonego w własnej głowie świata, pięknego Ur. Jednak z czasem i on zaczął ją niszczyć.


Książka jest opisem walki, jaką musi stoczyć szesnastolatka z samą sobą, walki która będzie trwała aż trzy lata. W końcu Deborah dokonuje wyboru. Wraca do rzeczywistości i postanawia walczyć z Ziemią, która nadal według niej jest miejscem niebezpiecznym i zdradliwym, jednak jest w stanie zaoferować jej coś, czego do tej pory nie poznała - nadzieję, maleńkie, "być może"


Książka jest opisem uczuć kogoś, kto nigdy w życiu nie zaznał prawdziwego zdrowia psychicznego. My, którzy nie doświadczyliśmy tej choroby z pierwszej ręki, możemy tylko się domyślać jakie to musi być straszne i samotne. Żąda się teraz od niej, aby zlikwidowała w sobie wszystkie te lata, które uważała za rzeczywistość i przyjęła inną wersję świata na wiarę. Choroba Deborah jest rozpaczliwą walką o zdrowie.


"Życie to nie bajka"  jest na pewno trudną lekturą. Opisy życia w szpitalu psychiatrycznym momentami są przerażające. Ale dzięki niej jesteśmy w stanie przybliżyć sobie jak wygląda życie osób mających problemy z psychiką, z własną tożsamością. Uczy Nas ona, że pod powłoką obłędu nadal żyje człowiek, człowiek który jak każdy inny zasługuje na odrobinę nadziei. A nawet uczy Nas, że często nie doceniamy pięknej rzeczywistości, która Nas otacza.  Książka jest jedną z tych, która otwiera Nam oczy na pewne sprawy. 

"Cza­sami psychicznie chorzy ludzie pot­ra­fią zro­zumieć to, cze­go nor­malni ludzie nie potrafią."

Moja ocena: 9/10



Pozdrawiam serdecznie

Ania

Kręte ścieżki - R.P. Evans

Kręte ścieżki - R.P. Evans

"Idę, aby dowiedzieć się, co może mi jeszcze przynieść życie. Szukam nadziei. Nadziei na to, że nadal warto żyć"   






Co może zrobić człowiek, który stracił wszystko? 

"Kręte ścieżki" Evansa są moim drugim spotkaniem z tym autorem. Jak w przypadku pierwszej książki, ta również mnie zachwyciła. Być może spowodowała to luźna kompozycja, być może poruszające przemyślenia głównego bohatera. "Krętę ścieżki" jak się dowiedziałam (niestety po przeczytaniu książki) są trzecią częścią Dzienników pisanych w drodze. Gdybym dowiedziała się o tym wcześniej na pewno rozpoczęłabym od pierwszej części.


Poprzednie części Dzienników pisanych w drodze: 



1. Dotknąć nieba 

















2. Na rozstaju dróg

















Wszystkie trzy części są historią, a właściwie opowieścią jednego mężczyzny, Alana. Mężczyzny, który w ciągu niespełna 4 tygodni utracił wszystko, pracę, dom, miłość swojego życia. Alan podejmuje decyzje opuszczenia swojego dotychczasowego miejsca zamieszkania i wyruszenia w nieznane, do Key West, najdalszego miejsca do którego może dojść lądem. Nie przyjmuje propozycji kierowców, których spotyka na trasie, chce całą drogę przejść pieszo.

Jednak podczas wędrówki dzieje się coś czego nie przewidział. Spotyka ludzi którzy odmienią go na zawsze, stają się jego nauczycielami życia. Głównym tematem 3 części Dzienników pisanych w drodze jest przebaczenie.
 "Wybaczyć to znaczy otworzyć klatkę, w której więził nas zły czyn innego człowieka i wyjść na wolność." Z dziennika Alana Christoffersena
Wybaczenia uczy go Leszek - Polak, który okazał nieznajomemu wędrowcowi serce, zawózł do szpitala,  przyjął go pod swój dach, opiekował się nim. Historia Leszka stała się dla niego drogowskazem, pchnęła go do wypowiedzenia słowa "wybaczam" byłemu wspólnikowi, który okazał się zdrajcą. Przybliżyła go również do Boga.

Jeśli kogoś nie zainteresuje historia Alana, warto jednak sięgnąć po tą książke ze względu na Leszka i jego pełną bólu przeszłość, dzieciństwo i ucieczkę z obozu pracy w Polsce. Evans w "Krętych ścieżkach" porusza temat Holokaustu.

Kolejna książka Evansa wyryła piętno na moim sercu. Ilekroć okaże wobec kogoś złość, albo nienawiść przypomne sobie historie zawartą w tej opowieści, opowieści Alana oraz Leszka. Myślę, że daje ona wiele do myślenia.

Moja ocena 10/10


Pozdrawiam serdecznie

Ania




Co możesz podarować bliskiej osobie, czyli "Najcenniejszy dar" - R.P. Evans

Co możesz podarować bliskiej osobie, czyli "Najcenniejszy dar" - R.P. Evans

"A czy Ty wiesz , co jest najcenniejszym podarunkiem jaki można ofiarować bliskiej osobie?"



Czy można poświęcić się dla dobra najbliższych Nam osób na tyle, aby je utracić? Czym jest tak naprawdę najszczersze uczucie? Czy jest to tylko praca, prezent, dbanie o przyszłość bliskiej osoby, czy coś więcej? W końcu co jest najcenniejszym podarunkiem jaki możemy ofiarować bliskiej osobie? 

Nie odpowiem na te pytania w tym poście, ale jeżeli ktoś chce uzyskać odpowiedzi na nie zachęcam do przeczytania tej książki, która może urozmaicić Nam krótki wieczór (zawiera zaledwie nieco ponad 100 stron). 


"Tuż przed świętami Bożego Narodzenia Richard z żoną i córeczką wprowadzają się do starej rezydencji, by opiekować się mieszkającą tam staruszką Mary. Na strychu odkrywa zakurzoną, rzeźbioną szkatułkę pełną starych listów miłosnych poznaczonych śladami łez. Kto był ich autorem? Do kogo były adresowane? Jaką tajemnicę kryje w sobie przeszłość Mary?"


"Najcenniejszy dar" zawiera w sobie wiele cennych informacji. Przybliża Nas to tematów związanych z Bożym Narodzeniem, rodziną, a nawet śmiercią, ale jak najbardziej ukazaną w pozytywnym sensie, jako oczekiwanie na coś nowego, powrotem do ukochanych Nam osób, które odeszły szybciej od Nas. Jest to poruszającą historia o miłości, utracie i odkupieniu.

Książka ta będzie jedną z niewielu do których będę systematycznie wracać, aby przypomnieć sobie o najcenniejszej rzeczy, którą mogę obdarzyć bliską mi osobę. Będzie stałą lekturą podczas Swiąt Bożego Narodzenia. Mimo, że przeczytałam ją w czerwcu nie utraciła ona swojej magii i uroku ;) 

"Najcenniejszy dar" to książka, od której wszystko się zaczęło. Pierwsze dwadzieścia egzemplarzy wydrukowanych przez autora czytelnicy przekazywali sobie z rąk do rąk. Tak książka trafiła do wydawców, by szybko znaleźć się na szczytach list bestsellerów."






"Najcenniejszy dar to opowieść, którą spisałem dla swoich córek jako wyraz mojej miłości. Mimo, że często mówiłem im, że je kocham, nie byłem pewny, czy potrafią zrozumieć głębię tego uczucia."  Richard Paul Evans 










Muszę się przyznać, że było to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, ale po odczuciach jakie towarzyszyły mi po przeczytaniu tej książki jestem w stu procentach pewna, że nie ostatnie. W poniedziałek wyruszam do biblioteki w poszukiwaniu innych jego perełek. ;)


Moja ocena 10/10 


Pozdrawiem serdecznie 

Ania 




Dziesiąty krąg - Jodi Picoult

Dziesiąty krąg - Jodi Picoult

"Kronika rodziny na krawędzi zagłady.."






Jodi Picoult jest dla mnie jedną z najlepszych autorów, których miałam okazję do tej pory poznać. Poruszanie dość często kontrowersyjnych tematów, przelewanie emocji bohaterów na kartki, dogłębne opisywanie uczuć są czymś nieodłącznym w jej twórczości.

"Dziesiąty krąg" jest książką na której jak najbardziej się nie zawiodłam. Jodi po raz kolejny porusza temat rodziny, ale nie tej idealnej, w której życie usłane jest różami, a wręcz przeciwnie. Rodzina Daniela Stona, przestaje być bezpiecznym miejscem dla jego żony Laury oraz córki Trixie.
Autorka przypomina na kartkach tej książki jak cenną rzeczą jest rodzina, ale również jak wiele bólu niesie ze sobą miłość i jak trudno ją wyrazić.




Jodi w swoim utworze, jak w wielu innych sięgnęła również do innych źródeł, wzbogaciła ją w cenne informacje dotyczące życia i wierzeń eskimosów.



Główna bohaterka, Laura prowadzi wykłady dotyczące dzieła Dantego "Boska komedia" a w szczególności 1 części, która dotyczy podróży do czeluści piekła. W "Dziesiątym kręgu" również nie mogło zabraknąć wielu odwołań do tego utworu. Mimo że nigdy nie czytałam "Boskiej komedii" dzięki autorce zostałam bardzo dobrze wyedukowana ;) Więc kto chciałby w skrócie dowiedzieć się czym jest dzieło Dantego, spokojnie może sięgnąć po książke Picoult ;)



A teraz przejdźmy do głównego wątku książki. 
"Daniel Stone, rysownik komiksów, jest niemal lustrzanym odbiciem głównego bohatera tworzonego przez siebie albumu: w młodości wandal i huligan, obecnie kochający ojciec i domator. Kiedy jego czternastoletnia córka Trixie oskarża swojego byłego chłopaka o gwałt, Daniel przemienia się w ogarniętego morderczym szałem mściciela; w tej nowej, niespodziewanej sytuacji ojciec i córka muszą uczyć się siebie nawzajem. W tym samym czasie jego żona Laura zrywa z kochankiem i podejmuje próbę uratowania małżeństwa." 

Książkę czyta się na jednym wdechu co jest wynikiem szybkiego zwrotu akcji. W pewnych momentach wychodzą na jaw sprawy, których sami byśmy się nie spodziewali. 

Książkę jak najbardziej mogę polecić z czystym sumieniem.

Uczy ona nas jak powinniśmy się zachowywać względem najbliższych, przypomina co jest najważniejsze w życiu. Do jak wielkich rozmiarów może rozrosnąć się kłamstwo jeżeli nie jesteśmy w stanie wyjawić prawdę i jak wielkie konsekwencje niesie to ze sobą.


A teraz czas na refleksję. Dzięki książkom takim jak te zaczęłam zdawać sobie sprawę, że istnieje coś takiego jak ciąg przyczynowo-skutkowy. Każdy błąd niesie za sobą konsekwencje. A czy nie lepiej oszczędzić własnego życia i uczyć się na błędach innych, np. bohaterów książek? O ile lepiej byłoby na świecie gdyby każdy czytał książki i wyciągał z nich własne przemyślenia i refleksje? 
Taką własnie refleksyjną książką jest ta, którą dzisiaj zrecenzowałam ;)

Mam nadzieje, że ta recenzja zachęci choć jedną osobę do sięgnięcia po literaturę Jodi Picoult. WARTO!  

Moja ocena 9/10

Pozdrawiam serdecznie

Ania


PS. Autorka książki zrobiła Nam-czytelnikom prezent. Kto jest ciekawy niech sięgnie do "Dziesiątego kręgu" i otworzy na końcu. Jest to bardzo miłe zaskoczenie które sprawia, że książka mimo ostatniej strony jescze się nie kończy, przed Nami krótka przygoda ;)


Najważniejszy w każdym działaniu jest początek..

Witajcie!



To może zacznę od: "Mam na imię Ania i czytam wszystko co wpadnie mi do rąk" ;)

Książki od zawsze towarzyszyły mi w moim życiu, które co prawda zbyt długie nie jest (w tym roku kończe 18 lat), jednak jest pełne wielu zwrotów akcji. Od zawsze półki w moim domu wypełnione były książkami, jednak ja, jako młodsza siostra dwóch braci wolałam granie w piłke niż "ślęczenie" nad czymś, co wogóle mnie nie interesowało. Wszystko zmieniło się w gimnazjum, książki stały się nieodłączną częścią mojego życia. 

Z założeniem bloga nosiałam się już od wielu lat, przeglądałam wiele blogów dotyczących m.in. pielęgnacji włosów czy rysowania, które jest moją ogromną pasją i sama również zapragnęłam mieć własny świat, w którym będę dzieliła się swoimi spostrzeżeniami. 
W "Świecie Książek" chce zamieszczać recenzje książek, które wywarły na mnie ogromne wrażenia, ale również takie które pozostawiły mieszane uczucia. 

Chce również, aby blog był pamiętnikiem do którego wrzucam wszystko co przychodzi mi do głowy i zaprząta moje myśli.


Pozdrawiam

Ania





Copyright © 2014 Świat książek , Blogger